Pragnęła poświęcić się nauce, lecz nie tak zachłannie jak to w poprzednich latach nauki. Jej celem było również znaleźć miłość swojego życia. Jak wszyscy, nie lubiła być samotna, wręcz przeciwnie - uwielbiała mieć przyjaciół, bawić się, rozmawiać. Jednakże z przyjaciółmi się nie ożeni, prawda? Więc zdecydowała nie być szarą myszką i choć trochę otworzyć się dla ludzi. Nauka spadła na drugie miejsce, a na pierwsze awansowało życie prywatne. Chciała zacząć od nowa, a była tak zdeterminowana, że nikt nie mógłby jej powstrzymać. Musiała zawalczyć o szczęście… tylko czy ona nie dość już walczyła? Może szczęście i miłość same powinny do niej przyjść? To się dopiero okaże.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak? Mi się osobiście wydaję, że jest taki… życiowy. Ale mi się nawet podoba. Króciutkie wiem, ale za to Rozdział I będzie długi :D Będzie to kolejne Dramione, jednakże nie takie słodkie, słitaśne i nie wiadomo jeszcze jakie, więc nie zraźcie się, jeśli będzie dużo “miłosnych” scen. Chociaż tego nie będzie w najbliższych rozdziałach, ale ostrzegam i informuję na przyszłość. : )
W tym prologu chciałam Was wprowadzić w sytuację i tak dalej, więc może on być nudny - mi się taki wydaję. Ale później będzie ciekawiej. :3
czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :D
OdpowiedzUsuńDziękuję, już dzisiaj się ukaże pierwszy rozdział. : )
UsuńI kiefy ten nowy rozdział hm...? ;)
OdpowiedzUsuńPs masz gadu-gadu?
Za chwilkę dodam, muszę go jeszcze dopracować. :)
UsuńNie mam gadu-gadu, ale mam aska - chcesz to popytaj :3
http://ask.fm/prongsprongs
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ten prolog!